W dniach 25-26 września w Gdańsku odbył się Mobility weekend. Promocja transportu zrównoważonego oraz ekologicznych rodzajów transportu to jego główny cel.
Miałem okazję spędzić tam część tego weekendu. Ulica Rajska jak na nazwę przystało przywitała wszystkich słoneczną pogodą oraz gościnnymi organizatorami imprezy. Urząd Miasta Gdańsk zdecydowanie stanął na wysokości zadania.
Ciekawie prowadzący imprezę DJ Event zapewniał liczne konkursy dla najmłodszych i tych nieco starszych uczestników imprezy. Było wspólne śpiewanie piosenek rodziców z dziećmi, karaoke, konkursy jazdy na nietypowych rowerach.
Ci którzy nie mieli okazji zademonstrować swoich możliwości na scenie szerszej grupie publiczności, mogli spróbować swoich sił w pobliskich namiotach. Każdy mógł wsiąść na trajk czy zwiedzić czerwonego ogórka. 27 letni autobus, który kiedyś przemierzał ulice Gdańska budził spore zainteresowanie. Dzieci miały jedną z niewielu okazji zobaczyć od środka taki pojazd, starszym mieszkańcom miasta mogła zakręcić się w oku łezka wspomnień.
Organizatorzy nie zapomnieli również o rowerzystach ze sportowym zacięciem. Każdy mógł sprawdzić swoją formę na trenażerze rowerowym z wirtualną trasą. Pedałowanie w miejscu znalazło wielu amatorów. Z tym właściwie jednym kołem mierzyli się zarówno czynni rowerzyści, którzy zostawiali na chwile swoje pojazdy by zobaczyć na ekranie przed sobą piękne włoskie uliczki, dzieci dla których nie lada atrakcją było rozpędzanie roweru do tak dużych prędkości jakie daje 26” koło rowerowe. Trenażer był też wykorzystywany do spalania kalorii po niedawno zjedzonych lodach.
Podsumowując organizatorzy pokazali, że i niewielkie imprezy bez wielkiej promocji mogą być bardzo udane a Gdańsk staje się miastem co raz bardziej przyjaznym rowerzystom.
Jarek Ziółkowski
